poniedziałek, 20 grudnia 2010
No to dzisiaj pierwszy dzień do szkoły od weekendu ;/ babka z polskiego zrobiła nam prace klasową niezapowiedzianą poprostu żal ! <masakra> normalnie chciałabym jutro nie iśc do szkoły oby była śnieżyca.Wtedy bym mile spędziła czas w domku przy cappuccino i laptopie <nie ma to jak kiszenie się w ciepłym domu> jutro mamy wigilie klasową z klasą ; / i jeszcze dzień czerwonego w szkole normalnie wziełam od taty koszulke <dobrze, że jest szczupły> ;D Jeszcze na religie trzeba sobie modlitwy przypomniec uu miło.. ;p dobra trzymajcie się narazie.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz